|
|
Hodowla
Od dwudziestu dwóch lat hoduje w domu COŚ. W tym czasie bardzo urosło (jest większe ode mnie), stało się też bardziej samodzielne. Oczywiście "bardziej" jest słowem kluczowym. Najprawdopodobniej TO zawsze będzie raczej nieporadne. Będzie zapominało o różnych sprawach do załatwienia. Będzie dzwoniło spanikowane z przystanków autobusowych, pytając jak dojechać na Ochotę. Będzie zalewać się w trupa i ufnie czekać, aż zawiozę JE do domu. Oczywiście będę się wtedy wściekać, mówić, że jest głupie, zastanawiać się na głos, skąd wzięło się w domu. Potem spokojnie MU pomogę. W końcu od czego są starsi bracia...
2007-02-23 11:33:43 skomentuj (2)
|
|